Zamknij

Krzyż jest najlepszą bronią cz.2

Krzyż jest najlepszą bronią cz.2

Marcin Stańczuk, Karawaka. Niespodziewany powrót do zapomnianych sposobów radzenia sobie z zarazą. Część 2

 Największą ochronę przez morem widziano w krzyżu św. Zachariasza zwanym też karawaką od nazwy hiszpańskiego miasta Caravaca de la Cruz. Tam w 1 poł. XIII w. przywieźli go ze wschodu templariusze w formie relikwiarza z fragmentami Krzyża Świętego. Podczas ówczesnych wojen religijnych, relikwie zasłynęły cudami, miarą czego był szybko rosnący ruch pielgrzymkowy do tego ośrodka kultowego. Już w tym samym stuleciu kult krzyża św. Zachariasza trafił z Rusi do Polski, najpierw zadamawiając się w klasztorze łysogórskim, a potem rozprzestrzeniając się po całym kraju. Krzyże św. Zachariasza, podobnie jak inne kapliczki stawiano przy drogach, na granicach oraz na cmentarzach. Wierzono, że ich obecność stanowi barierę nieprzekraczalną dla zarazy. 

Karawaki mają specyficzną formę informującą o pochodzenie z chrześcijańskiego wschodu. Obiekty te posiadają dwa poprzeczne ramiona, z których górne może być krótsze. Zdarza się, że niektórym egzemplarzom przydawano trzecią poprzeczkę umieszczaną na dole – dłuższą od pozostałych, gdyż umieszczano na niej tekst modlitwy wstawienniczej do Boga i świętych. Najczęściej na pomoc wzywano św. Rozalię, św. Sebastiana, św. Rocha i św. Andrzeja Bobolę. Choć zdarzało się, że wznoszono murowane krzyże św. Zachariasza, tak jak uczyniono w Kozienicach (gm. Kozienice), to zwykle karawaki wykonywano z drewna. Obiekt ten zastąpił krzyż drewniany, o czym informuje inskrypcja: „Figura ta wzniesiona na miejscu krzyża drewnianego postawionego na uproszenie Pana Boga o odwrócenie morowego powietrza w 1883 r.”. Pozostałości krzyża w postaci opartego o drzewo słupa z dwoma otworami w miejscach pierwotnego zamontowania belek, do można oglądać we wsi Podkońce (gm. Rzeczniów). Po I Wojnie światowej karawakę tę postawiono wśród akacji nad rowem przy drodze na okoliczność epidemii tyfusu[1]. Prawdopodobnie gatunek drzew otaczających obiekt nie był przypadkowy, ponieważ akacji przypisywano moc odganiania siły nieczystej bojącej się kolców rośliny[2]. Przy stawianiu krzyży dwuramiennych korzystano z usług kowali, czego przykładem jest korona, czyli krzyża drewnianego.  Karawakową koronę o trójlistnych zakończeniach zatknięto w szczycie krzyża stojącego w Wólce Brzóskiej (gm. Głowaczów), bez wątpienia pamiętającego czasy epidemii XIX-wiecznych[3]. Po II wojnie światowej, kiedy dostępny sortyment materiałowy powiększył się o elementy metalowe, pojawiły się karawaki spawane z rurek[4].

Temat krzyży dwuramiennych pokazuje, że dawne zwyczaje nie zawsze muszą być skazane na zapomnienie. Nie zawsze też muszą je podtrzymywać placówki muzealne, czy animatorzy kultury, gdyż tradycje mogą utrzymywać się dzięki inicjatywie oddolnej, społecznej. Kiedy wydawałoby się, że fenomen stawiania karawak jest już tylko treścią publikacji lub wspomnieniem najstarszych pokoleń, drewniany krzyż św. Zachariasza postawiono pod Krakową Górą koło Borkowic (gm. Borkowice) na terenie cmentarza cholerycznego. Inną karawakę wzniesiono na skrzyżowaniu dróg Radom-Sienno i Iłża-Lipsko. Na jego ramionach wyryto inskrypcje „BÓG MÓJ I WSZYSTKO PANIE PRZYMNÓŻ NAM WIARY”, zaś na dolnej części słupa „ROK WIARY 2013”[5]. Fundacja obiektu nie jest więc związana z zarazą. Jednak taka intencja pojawiła się w roku bieżącym, kiedy wierni parafii pw. św. Mikołaja w Grabowcu (gm. Rzeczniów) postawili krzyż dwuramienny przy drodze niedaleko granicy parafii. Na obiekcie umieszczono tabliczkę z modlitwą odmawianą w celu uchronienia się od koronawirusa, mającej zapewnić powodzenie lekarzom oraz spokój wieczny umarłym. Tekst modlitwy odwołuje się do Chrystusa, Matki Bożej Szkaplerznej oraz szeregu świętych: św. Sebastiana, św. Franciszki Rzymianki, św. Rocha, św. Rozalii, św. Karola Boromeusza, św. Andrzeja Boboli, św. Mikołaja. Niezwykłości fundacji dodaje fakt wezwania na pomoc także św. Jana Pawła II[6]. Jest to dowodem, że kult Papieża Polaka zakorzenił się w masowej pobożności. Stanowi to również miarę żywotności religijności ludowej, która zamiast zanikać, jak widzieliby to co poniektórzy, trwa i korzysta z nowych życiodajnych źródeł wprowadzających dynamikę i aktualizujących wiarę. Jak bowiem dawno już stwierdziło wielu uznanych badaczy życia społecznego, wiara jest prawdziwa wtedy, gdy jest publiczna,  odwołuje się i wychodzi naprzeciw sytuacjom i wydarzeniom dotykającym środowisko wiernych. Doniesienia medialne wskazują, że zwyczaj stawiania karawak będzie się rozwijał na gruncie żywej, głęboko zakorzenionej pobożności katolickiej. Kolejny krzyż dwuramienny ma bowiem wkrótce stanąć w gminie Wierzbica[7]. Religijność ludowa, wbrew malkontentom, ma się więc dość dobrze i na pewno jeszcze niejednym nas zaskoczy. 

Na koniec warto zasygnalizować, że mimo ogromnych różnic cywilizacyjnych i mentalnych między XIX wiekiem a współczesnością, pewne emocje i atawizmy nadal zdają się mieć dobrze. W sytuacji pandemii koronawirusa, jak we wszelkich sytuacjach skrajnych, częstotliwość i możliwość dostrzeżenia niecodziennych zachowań jest łatwiejsze. W dawnych wiekach pojawienie się zarazy powodowało panikę, zanik moralności i norm społecznych. Jednak w pewnych kwestiach dawna trwoga przypomina zachowania związane z obecną pandemią, np. dawniej zabijano psy i koty podejrzewając je o rozprzestrzenianie złego powietrza, zaś współcześnie z tego samego powodu niektórzy właściciele czworonogów decydują się pozbyć swych pupili. Tak jak niegdyś, tak i teraz najlepszą metodą walki z morem była izolacja i higiena. Podobieństwa są zauważalne również w przebiegu uroczystości pogrzebowej: kiedyś zmarłych na zarazę grzebano w pośpiechu, często w masowych grobach oddalonych od siedzib ludzkich, obecnie wprowadzono ograniczenia liczby uczestników uroczystości pogrzebowej, a w krajach, gdzie wirus zbiera większe śmiertelne żniwo, władze nakazują grzebać ciała na specjalnie przeznaczonych na ten cel polach i w masowych grobach podczas zbiorowych pogrzebów (np. Stany zjednoczone, Brazylia, Meksyk). Podejrzewa się, że w Iranie do neutralizowania zarazy, pochówki w dołach zasypuje się wapnem, co też w dawnej rodzimej kulturze należało do repertuaru metod dezynfekcyjnych. Można podejrzewać, że tak jak w przypadku rozwoju ludowej religijności, tak w przypadku zachowań społecznych, kolejne tygodnie przyniosą równie ciekawe obserwacje.

[1] M. Kruk, Krzyż dwuramienny, https://podkonce.blogspot.com/2011/02/krzyz dwuramienny.html?fbclid=IwAR0snfW6LixndREv7zrdhnE0hqg2pSQw0RDQpr0kER9oT5Z9qYW3pyN3WEY (dostęp: 15 maja 2020 r.); M. Kruk, Krzyż dwuramienny jako zapomniana „wielka pamiątka”, https://podkonce.blogspot.com/2016/10/krzyz-dwuramienny-jako-zapomniana.html?fbclid=IwAR0YOIeQKwqD450t9npSDIl42r46E47UmM4tqxEOpYxDQIJt_BN4lQSp3-0 (dostęp: 15 maja 2020 r.). Wedle przekazu ustnego w sygnalizowanej okolicy trzy krzyże karawakowe postawiono już w 1863 r. podczas Powstania Styczniowego. Pozostałość karawaki z Podkońc jest jednym z nich, zaś na miejscu gdzie stał drugi, obecnie znajduje się kapliczka murowana (Krzyż dwuramienny jako zapomniana „wielka pamiątka”; Trzy dwuramienne krzyże, w: Kuferek pełen legend. Gmina Rzeczniów w miejscowych opowieściach i przekazach, red. A. Kępczyk, L. Pastuszka, A. Świętoń, K. Wójtowicz, M. Wójcik, W. Balcerowski, Rzeczniów 2016, s. 27–29.

[2] Najpewniej analogiczne skojarzenie związało drzewo akacjowe z kapliczką św. Rozalii w Radomiu (P. Puton, Od powietrza... zachowaj nas Panie! Kapliczka św. Rozalii z ul. Żeromskiego w Radomiu, https://www.muzeum-radom.pl/turystyka/od-powietrza-zachowaj-nas-panie-kapliczka-sw-rozalii-z-ul-zeromskiego-w-radomiu/1699, dostęp: 15 maja 2020 r.).

[3] Obecnie, ze względu na destrukcję wierzchołka słupa, wieńczący krzyżyk jest wciśnięty w szczelinę. Więcej o tym obiekcie: P. Puton, Wiekowe drewniane krzyże kryte stromym daszkiem z regionu radomskiego. Inwentaryzacja ginącego dziedzictwa (https://www.muzeum-radom.pl/turystyka/wiekowe-drewniane-krzyze-kryte-stromym-daszkiem-z-regionu-radomskiego-inwentaryzacja-ginacego-dziedzictwa/2034, dostęp: 18.05.2020 r.).

[4] P. Nowicki, Epidemie cholery w Izbicy Kujawskiej, „Tu i Teraz. Gazeta Powiatu Wrocławskiego”, 2020, nr 123, s. 15.

[5] Ponadto zakończeniom ramion i szczytu słupa nadano kształt gałek występujący w tradycyjnych krzyżach przydrożnych i cmentarnych oraz w sztuce kościelnej.  

[6] M. Nowakowska,  Mieszkańcy Grabowca postawili krzyż karawakowy, http://www.radioplus.com.pl/diecezja/45606-mieszkancy-grabowca-postawili-krzyz-karawakowy?fbclid=IwAR0XT9AwPNF2vVqmTsPHkOClQ8HGVM_tQsB8TMpRjiO8R3KUKBDnAUF92U8 (dostęp: 15 maja 2020 r.); P. Samborski, Parafianie w Grabowcu postawili krzyż morowy, „Echo Dnia Radomskie”, 2020, nr 92, s. 12.

[7] S. Wróbel, Mamy już pierwszy w regionie krzyż na koronawirusa!, „Echo Dnia”, 2020, nr 118, s. 10.

 
Fotografie: 
1. Karawaka murowana, Kozienice, fot. Renata Maj
2. Cmentarz choleryczny pod Krakową Gorą koło Borkowic, fot. Paweł Puton
3. Karawaka w okolicach Jawora Soleckiego, fot. Paweł Puton
4. Krzyż przydrożny z karawakową koroną w Wólce Brzózkiej, fot. Marcin Stańczuk

Regionalny Program Operacyjny Województwa Mazowieckiego 2014-2020

×

Drogi Użytkowniku!

Administratorem Twoich danych jest Muzeum Wsi Radomskiej z siedzibą przy ulicy Szydłowieckiej 30 w Radomiu, zarejestrowanym w Rejestrze Instytucji Kultury prowadzonym przez Samorząd Województwa Mazowieckiego pod numerem RIK/21/99 NIP 796-007-85-07.   Nasz e-mail to  muzeumwsi@muzeum-radom.pl, a numer telefonu 48 332 92 81. Z Inspektorem Ochrony Danych (IOD) skontaktujesz się mailem iod@rodo-radom.pl

Co do zasady Twoje dane zbieramy wyłącznie w celach związanych ze statutowymi zadaniami MUZEUM. Przetwarzamy Twoje dane zgodnie z prawem: w przypadku gdy przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na nas jako administratorze, wykonania umowy oraz gdy przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym. Zawsze prosimy Cię o podanie tylko takiego zakresu danych, jaki jest niezbędny do realizacji naszych celów:

gromadzenie zabytków w statutowo określonym zakresie; katalogowanie i naukowe opracowywanie zgromadzonych zbiorów; przechowywanie gromadzonych zabytków, w warunkach zapewniających im właściwy stan zachowania i bezpieczeństwo, oraz magazynowanie ich w sposób dostępny do celów naukowych; zabezpieczanie i konserwację zbiorów oraz, w miarę możliwości, zabezpieczanie zabytków archeologicznych nieruchomych oraz innych nieruchomych obiektów kultury materialnej i przyrody; urządzanie wystaw stałych i czasowych; organizowanie badań i ekspedycji naukowych, w tym archeologicznych; prowadzenie działalności edukacyjnej; popieranie i prowadzenie działalności artystycznej i upowszechniającej kulturę; udostępnianie zbiorów do celów edukacyjnych i naukowych; zapewnianie właściwych warunków zwiedzania oraz korzystania ze zbiorów i zgromadzonych informacji; prowadzenie działalności wydawniczej, prowadzenie strony www, w tym zakresie serwisów, które poprawiają jakość naszej pracy i poziom oferowanych usług.  

W trosce o bezpieczeństwo zasobów Muzeum informujemy Cię, że będziemy monitorować siedzibę Muzeum z poszanowaniem Twojej ochrony do prywatności. W tym wypadku będziemy działać w oparciu o przepisy prawa i w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym.

Nie będziemy przekazywać Twoich danych poza Polskę, ale możemy udostępnić je podmiotom, które wspierają nas wypełnianiu naszych zadań. Działamy w tym przypadku w celu wypełnienia obowiązków prawnych, które na nas spoczywają oraz w związku z wykonaniem zadań realizowanych w interesie publicznym.

Twoje dane będziemy przetwarzać w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w naszym kraju, tak długo, jak przetwarzanie jest  niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na nas jako administratorze; także w związku z realizacją zadań publicznych oraz do momentu ustania przetwarzania w celach planowania związanego z organizacją funkcjonowania Muzeum.

Przysługuje Ci prawo do żądania dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, ograniczenia przetwarzania oraz, w zależności od podstawy przetwarzania danych osobowych, także prawo do wniesienia sprzeciwu wobec ich przetwarzania oraz prawo do ich przenoszenia i usunięcia.

Jeżeli przetwarzanie danych odbywa się na podstawie zgody, masz prawo do cofnięcia tej zgody w dowolnym momencie, jednak bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Przysługuje Ci również prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego, którym jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, ul. Stawki 2, 00-193 Warszawa, gdy uznasz, że przetwarzanie Twoich danych osobowych narusza przepisy prawa.

Podanie danych osobowych jest obligatoryjne w oparciu o przepisy prawa; w pozostałym zakresie dobrowolne, ale odmowa ich podania może uniemożliwić podjęcie współpracy, realizację umowy czy usługi.

Szczegółowe zasady ochrony Twojej prywatności znajdują się w naszej Polityce Prywatności i Polityce Cookies.

Administrator Danych Osobowych .