Niezwykły zabytek ocalał i trafił do radomskiego skansenu
Dziś muzealny plener zyskał kolejny wyjątkowy obiekt. Wyciosana z jednego pnia drzewa w 1864 roku, przez ponad sto lat stała przy drodze łączącej Goździków i Zawadę, stając się stałym elementem lokalnego krajobrazu.
Gdy groziło jej całkowite zniszczenie, z pomocą przyszła rodzina fundatora oraz Muzeum Wsi Radomskiej. Dziś odrestaurowana kapliczka słupowa z Goździkowa zyskała nowe życie i cieszy oczy zwiedzających w radomskim skansenie.
Historia zabytku sięga drugiej połowy XIX wieku. Obiekt wyróżniał się kunsztem wykonania. Słup o kwadratowym przekroju mierzył aż 3,8 metra wysokości. W jego górnej części wycięto wnękę zwieńczoną dwuspadowym daszkiem i drewnianym krzyżem, a poniżej drugą, łukowato zamkniętą płycinę.
Dzięki przekazom rodzinnym oraz zachowanemu na cokole napisowi znamy dzisiaj dane twórcy: „ALBIN J (…) GORZESKI / Fondator / dnia 16 (Sierpnia) / 1864”. Albin Gorzeski był zamożnym rolnikiem i utalentowanym stolarzem z Goździkowa. Choć konkretna intencja ufundowania kapliczki zatarła się w pamięci potomnych, sam obiekt przetrwał ponad półtora wieku.
Drewniana podstawa ulegała stopniowemu spróchnieniu i w 2010 roku kapliczce groziło zawalenie. Aby uratować cenną pamiątkę przed zniszczeniem, potomkowie fundatora podjęli decyzję o jej demontażu. W lipcu 2011 roku Zbigniew Juszczyński, prawnuk Albina Gorzeskiego, przekazał rodzinną pamiątkę w darze Muzeum Wsi Radomskiej.
Oryginalne figury, które niegdyś zdobiły kapliczkę, niestety nie zachowały się do naszych czasów. W 2026 roku specjaliści z Działu Architektury Ludowej oraz Działu Konserwacji Zabytków MWR przeprowadzili kompleksowe prace remontowo-konserwatorskie, przywracając obiektowi dawny blask.
Montaż kapliczki wykonali pracownicy pod kierownictwem Andrzeja Żytnickiego. Szczególną rolę przy renowacji obiektu odegrał wieloletni pracownik Działu Architektury Ludowej, pan Grzegorz Wojtysiak. Wykazał się on ogromnym zaangażowaniem w jej odnowienie, a jego wiedza i nieprzeciętne umiejętności okazały się kluczowe dla uratowania zabytku.
Należało również zadbać o oprawę snycerską. Zabytek wyposażono w nowe rzeźby: w górnej wnęce umieszczono postać Chrystusa Frasobliwego, natomiast w dolnej płycinie, pod ząbkowanym łukiem, znalazła się płaskorzeźba przedstawiająca Pietę
Montaż kapliczki wykonali pracownicy Działu Architektury Ludowej pod kierownictwem Andrzeja Żytnickiego.
Autorem obu prac jest Waldemar Warchoł – artysta rzeźbiarz, a zarazem długoletni pracownik Działu Konserwacji Zabytków radomskiego skansenu. Warchoł jest twórcą samorodnym (samoukiem). Choć ukończył Technikum Mechaniczne w Radomiu, przełomem w jego życiu okazało się podjęcie w 1998 roku pracy w muzeum. Codzienny kontakt z autentycznymi świątkami, zgłębianie tajników dawnego rzeźbiarstwa i tradycyjnych polichromii stały się dla niego bezpośrednią inspiracją.
W ciągu niemal trzech dekad pracy twórczej artysta stworzył około 200 rzeźb i płaskorzeźb. W swoim dorobku ma zarówno tradycyjne przedstawienia sakralne (Chrystusy Frasobliwe, Madonny, Krucyfiksy), jak i motywy z zakresu wiejskiej demonologii i folkloru (chociażby ekspresyjne wizerunki diabłów czy kapele weselne) oraz nurt historyczno-judaistyczny.
Odrestaurowana kapliczka słupowa z Goździkowa znalazła swoje stałe miejsce na terenie ekspozycji Muzeum Wsi Radomskiej. Odwiedzający skansen mogą ją podziwiać w malowniczym sąsiedztwie Zagrody z Kłonówka.
